1.24.2017

Sukienka z jedwabnego weluru.



Tkaninę kupiłam na allegro już dość dawno temu. 
Sprawne oko wypatrzy krzywy dekolt :) Moje oczy sprawne nie są, bo zauważyłam go dopiero jak uszyłam. Na poprawki nie miałam czasu. Szyłam jak zwykle na ostatnią chwilę przed sylwestrem. Szycie weluru nie przebiega szybko i gładko. Wszystko trzeba dobrze spinać szpilkami albo fastrygować. Lewa strona tkaniny jest śliska  i flizelina nie chcę się przyklejać. Za to kolor jest rewelacyjny za wsze to plus :):):) Miałam nadzieje uszyć sobie żakiet  z weluru, ale po perypetiach z prostą sukienkę chyba dam sobie spokój. Góra sukienki to podszewka  modelu 113 (2009/8 ),  dół jest z innego modelu (nie pamiętam jakiego).
Pomyślałam sobie, że reanimuje bloga i sfotografuje rzeczy których jeszcze nie pokazywałam i wyciągam aparat a tu nie działa :(  Skorzystałam ostatnio ze słońca i zrobiłam zdjęcie telefonem. Ciężko ułożyć sukienkę na manekinie, bo się do niego przykleja, ale lepsze takie niż żadne :):)























1.11.2017

Nowy magazyn z wykrojami "Szycie'.

Która z was kupiła lub przeglądała ten magazyn?
Dzisiaj na fb przeczytałam o nowym magazynie.  Później w komentarzu miła nieznajoma mnie o nim poinformowała  za co jej dziękuje :)  
Ja dzisiaj przy okazji zakupów przejrzałam i kupiłam. W gazecie znajdują się modele znanych projektantów typowo klasyczne. Modele tylko w trzech rozmiarach 38-42-46 lub 48-52-56 na wzrost 165 cm. Dla dziewczynek sukienki (8-10-12 lat). Ja kupiłam głównie dla żakietu Alberta Ferretti i sukienek dla dziewczynek. Jestem też ciekawa jak wychodzi rozmiarówka czyli czym się różni od Burdy. 
Jeśli chodzi o zmniejszanie rozmiarów to już pracuje nad mężem przekonując go, że to nic trudnego i da radę hehehe. Szkoda, że nie robią od rozmiaru 36. 








                                                             


zdjęcia www.bpv.pl



 Żakiet Alberta Ferretti.